Kościół na Madagaskarze dzieli się powołaniami ze światem

Kościół na Madagaskarze coraz bardziej staje na własnych nogach i zaczyna dzielić się tym, co otrzymał w ciągu wieków ewangelizacji, m.in. wysyłając malgaskich misjonarzy na wszystkie kontynenty.

 Chrześcijanie zaczynają też odgrywać coraz większą rolę w społeczeństwie i życiu politycznym.

Przed papieską wizytą na Madagaskarze wskazuje na to o. Zdzisław Grad od 27 lat pracujący na tej wyspie. Misjonarz ze Zgromadzenia Słowa Bożego zauważa, że malgaska kultura szczodrości, hojności i pokrewieństwa dała doskonały fundament pod dialog ekumeniczny. Jest on wzorcowy na skalę światową.

- Tutaj mamy jedność różnych Kościołów chrześcijańskich – katolików, protestantów, anglikanów i luteranów. Są to główne filary dialogu ściśle ze sobą współpracujące na polu ekumenizmu. Te Kościoły nadają też ton wydarzeniom politycznym czy mają wpływ na formację całego narodu. I ta współpraca jest modelem dla całego świata. To jest ten duch, którego na pewno Papież pogratuluje temu Kościołowi – mówi Radiu Watykańskiemu o. Grad. – Wydaje mi się, że będzie zachęcał też Kościół na Madagaskarze do jeszcze większej solidarności z ubogimi. Bo jest to Kościół skrajnie ubogich. Są to ludzie, którzy ledwo wiążą koniec z końcem, a jednak znajdują czas dla Boga i na to, żeby żyć życiem Kościoła i aktywnie się w nie angażować. Na pewno Papież zauważy, że owoc Kościoła misyjnego jest widzialny na tej wyspie i że ten Kościół powoli staje na własnych nogach. Już jest Kościołem, który wysyła swoich misjonarzy, misjonarki na inne kontynenty.

Ojciec Grad zauważa, że na Madagaskarze z każdym rokiem zmniejsza się obecność zagranicznych misjonarzy, a Kościół staje się coraz bardziej malgaski. Diecezje powoli zaczynają się też uniezależniać od pomocy finansowej z zewnątrz.

źródło: vaticannews.va

« 1 »

reklama

reklama

reklama

reklama